Jaki zmiękczacz wybrać?

Jeśli to czytasz, to znaczy, że planujesz zakup zmiękczacza wody i zakończenie tym samym nierównej walki z kamieniem, który niszczy sprzęty AGD, armaturę i ceramikę łazienkową oraz drażni naszą skórę. Ta strona została stworzona przez praktyków z branży uzdatniania wody po to, by wyjaśnić kwestie związane ze zmiękczaniem wody oraz pomóc w doborze odpowiedniego urządzenia. Z pewnością pomogą w tym odpowiedzi na najczęściej zdawane pytania oraz przywołany ranking zmiękczaczy.

No dobrze, ale jaki zmiękczacz wybrać dla siebie i swojej rodziny? W Internecie aż roi się od informacji na temat uzdatniania wody (czasem sprzecznych) i naprawdę trudno się w tym wszystkim zorientować. Postaramy się więc tutaj uszeregować fakty.

Po pierwsze – nie kierujmy się ceną. Niska wcale nie musi oznaczać, że mamy do czynienia z urządzeniem niskiej jakości, a wysoka wcale nie gwarantuje długowiecznej pracy. Ceny godnych polecenia zmiękczaczy wody wahają się od około 1 400 zł do 2 400 zł i to za zestaw z filtrem wstępnym, solą tabletkową na początek i testerem wody. Naszą czujność powinny wzbudzić oferty znacznie poniżej średniej oraz te oscylujące w granicach 3 000 zł lub więcej. Zmiękczacz wody nie jest na tyle skomplikowanym urządzeniem, by kosztować tyle, co wysokiej mocy komputer lub najnowocześniejszy telewizor. W przypadku zmiękczaczy bardzo wysoka cena najczęściej oznacza czyjś bardzo duży zysk i nic więcej.

Po drugie – dobierajmy wielkość urządzenia zgodnie z potrzebami. Zbyt mały zmiękczacz spowoduje, że złoże żywiczne będzie musiało czyścić się z nagromadzonych związków magnezu i wapnia bardzo często, co zdecydowanie skróci jego żywotność i zamiast po dziesięciu latach trzeba będzie je wymienić już po pięciu. Z kolei zbyt duży zmiękczacz nie zaszkodzi, ale nie będzie w pełni wykorzystywany, więc nie ma sensu na początku wydawać na niego większej kwoty. Można przyjąć, że 2 lub 3-osobowa rodzina powinna wybrać urządzenie ze złożem mniej więcej 20-litrowym, 4-osobowa ze złożem około 25-litrowym, a 5-osobowa lub większa ze złożem żywicznym 30 litrów lub trochę więcej. W tym miejscu warto już wspomnieć o żywicy monosferycznej, która ma o około 10 proc. wyższą wydajność i trwałość niż złoża standardowe.

Po trzecie – pytajmy o rodzaj i producenta złoża żywicznego. To właśnie ono, a nie głowica sterująca, jak się powszechnie uważa, jest sercem urządzenia i ma bezpośredni kontakt z wodą, którą później spożywamy. Dlatego żywica powinna posiadać certyfikaty bezpieczeństwa wiarygodnych instytucji, a sprzedawca na piśmie powinien potwierdzić zastosowanie tej deklarowanej. Najlepiej by była produkowana na ternie Unii Europejskiej, bo to gwarantuje spełnienie wielu restrykcyjnych norm. Najbardziej polecane są żywice monosferyczne. Najlepiej te produkowane bez użycia rozpuszczalników organicznych (np. niemiecka Lewatit S1567). Są one przeznaczone do zmiękczania wody spożywczej, gwarantują wysoką wydajność pracy zmiękczacza, długą żywotność złoża oraz niższe zużycie wody i soli na regenerację.

Po czwarte – sprawdź rodzaj głowicy sterującej.  Głowica, popularnie nazywana też sterownikiem, ma za zadanie zliczać pobór wody i w odpowiednim momencie przeprowadzać regenerację złoża. Na rynku dostępnych jest kilka modeli. Praktycznie wszystkie są objętościowe (regeneracja odbywa się po przepływie określonej ilości wody, a nie upływie czasu) i w pełni automatyczne, wyposażone w by-passy (zawory zwrotne) i mieszacze wody surowej ze zmiękczoną (dzięki temu mamy możliwość regulacji stopnia zmiękczenia wody w domu). Różnią się przede wszystkim technologią pracy, rodzajem regeneracji i jakością wykonania poszczególnych elementów. Na pewno warto, by nasz zmiękczacz wyposażony był w głowicę 4-cyklową. Dzięki temu złoże będzie dobrze czyszczone, dłużej zachowa żywotność, a woda nigdy nie będzie słonawa w smaku po regeneracji, co dość często zdarza się w przypadku głowic 2-cyklowych. Dzieje się tak dlatego, że nie posiadają one funkcji płukania złoża na początku i końcu regeneracji czystą wodą pod wysokim ciśnieniem (płukanie wsteczne i szybkie płukanie złoża). Te dwa cykle wpływają co prawda na poziom zużycia wody w czasie regeneracji, ale można to regulować czasem trwania poszczególnych cykli i nie są to duże ilości (około 50 litrów wody mniej lub więcej na jedną regenerację). Można też zwrócić uwagę na rodzaj regeneracji. Możemy wybierać pomiędzy regeneracją współprądową (down-flow), a przeciwprądową (up-flow). W praktyce jest to jednak niuans, który nijak nie przekłada się na codzienne użytkowania zmiękczacza wody. Może jedynie wydłużyć odrobinę żywotność złoża. Idealnym połączeniem będzie regeneracja przeciwprądowa up-flow połączona z głowicą 4-cyklową. Szczerze mówiąc w zmiękczaczach do domów najczęściej stosujemy głowice BNT (sprawdzona i trwała konstrukcja, łatwa w serwisowaniu) oraz urządzenia amerykańskiej firmy Erie (wysoka jakość wykonania i bardzo długa żywotność). W urządzeniach przemysłowych używamy najczęściej głowic firmy Clack (duże przepływy, wiele możliwości programowych). Unikamy z kolei głowic RX oraz Logix Autotrol. Pierwsza powoduje zawieszanie pływaków antyzalaniowych w zmiękczaczach przez co regeneracje złoża nie przebiegają prawidłowo, a druga jest zbyt skomplikowana w obsłudze dla indywidualnego użytkownika.

Po piąte – kupuj u wiarygodnych sprzedawców. Czyli takich, którzy urządzenia rzeczywiście sprzedają, a w swojej ofercie mają wiele zmiękczaczy i nie muszą skupiać się tyko na jednym czy dwóch modelach. Dzięki temu możesz liczyć na realne doradztwo, a nie tylko marketingowe slogany. Ważne też, by firma była profesjonalna i chętna do współpracy oraz pomocy. Jeśli na etapie zakupu będziesz miał problemy z uzyskaniem informacji, możesz być pewien, że później będzie tylko gorzej. Pytajmy też o serwis urządzeń i okresy gwarancyjne. Pamiętajmy, że prawo gwarantuje nam co najmniej dwa lata pełnej gwarancji, która nie powinna być powiązana z wykonaniem przeglądu już po pierwszym roku eksploatacji.

Żadne internetowe porady nie zastąpią jednak rzeczowej rozmowy czy wymiany indywidualnej korespondencji. Dlatego zapraszamy do zadawania pytań przez formularz oraz bezpośredniego kontaktu z nami lub innymi specjalistami z zakresu uzdatniania wody. Żadne pytanie nie jest złe i nie ma ludzi, którzy znają się na wszystkim. Dlatego nie bójmy się pytać

ranking_mix